Baśniowa Islandia - Fairy Iceland - Fairy Ísland
ZAPRASZAMY NA WYSTAWĘ I WERNISAŻ
"Baśniowa Islandia" - 23 marzec 2011, godzina 20 :)
Wrocław, Rynek - Coffee Planet

ZAPRASZAMY NA WYSTAWĘ I WERNISAŻ
"Baśniowa Islandia" - 23 marzec 2011, godzina 20 :)
Wrocław, Rynek - Coffee Planet

Im mniej siedzę w domu, tym więcej się dzieje. Nie jestem w stanie zapanować nad niczym. Nigdy nie wiem co przyniesie jutro. Wczoraj 24 km rowerem, 8 km z buta.
P.S. Znalazłem zaginioną fotografię, myślałem, że utraciłem ją bezpowrotnie. Kadr z jajkami ostrygojadów ukrytymi pośród kamieni w rozlewisku polodowcowych potoków.

Kto dłużej wytrzyma bez telewizora hę? A taki konkurs bez nagród...
Różnica w temperaturze pomiędzy północą Islandii a jej południowymi krańcami, jest kolosalna. Gdy południe jest skąpane w promieniach słońca, mieszkańcy Husavik walczą ze śnieżycą.
Północ jest surowa, pełna bezkresnych pustkowi, ostrych skał burzących spokój Oceanu. Jednak czasem są takie chwile, ale tylko chwile gdy nie ma wiatru. Moment wytchnienia, czas na kawę, lekturę mapy gdy bateria w GPS-ie wysiądzie.
Na długim czasie ekspozycji uspokajam wody Arktyki.


A może tak bardziej na północ? Na biegun?
Dziś zapchali mi konto na Deviantart komentarzami pod wyróżnioną rano pracą. I wszyscy teraz chcą na Islandię. Sprawca Ja2ger



Wspomnienia z eksploracji wschodniej Islandii obudził materiał wideo znaleziony na vimeo. Niesamowita przestrzeń i drogi malownicze czasami prowadzące na krawędzi przepaści. Wysokie skaliste fiordy, pustka na drogach. Niekiedy mijane 2-3 auta na 200km, małe mijane wioski rybackie.
Margrets Café w Breiddalsvík, stadka reniferów czmychające w poprzeg drogi czy tunele jak wnętrza morskich potworów.



Iceland - Eastern Iceland from partylogger on Vimeo.
Na pożegnanie lata, pracy na Islandii, wspólnych wypadów...
Fotografie trochę "zmęczonych osób" cóż :D, gdzieniegdzie w kadrze przewija się zagubiony Szkot Alex. Była to okazja do poznania innych kultur, sprawdzenia się w pracy razem, czy wyprawach w góry. Jednego jestem pewien, każdą osobę na tych fotografii los pognał gdzieś daleko, i możliwe, że się już nigdy nie spotkamy więcej. W poszukiwaniu szczęścia pognało nas na Kraj Świata, a już niedługo jeszcze dalej. Były Lentilky, Beherovka, czekolada Studencka, polskie słodycze, islandzkie piwo i Harðfiskur, oraz Opal.
Kilka minut temu...

Praktycznie z okna dlatego plener wygląda jak wygląda, ale tak mnie cieszy widok tych świateł, że nie mogłem się oprzeć fotografii.
Idealne na kryzysowy relaks na Islandii... by nie oszaleć.
Więcej >>>fotografii zorzy tutaj <<<
i tutaj >>>u Pati<<<