Polsko-Słowacko-Czesko-Islandzkie party :)
Na pożegnanie lata, pracy na Islandii, wspólnych wypadów...
Fotografie trochę "zmęczonych osób" cóż :D, gdzieniegdzie w kadrze przewija się zagubiony Szkot Alex. Była to okazja do poznania innych kultur, sprawdzenia się w pracy razem, czy wyprawach w góry. Jednego jestem pewien, każdą osobę na tych fotografii los pognał gdzieś daleko, i możliwe, że się już nigdy nie spotkamy więcej. W poszukiwaniu szczęścia pognało nas na Kraj Świata, a już niedługo jeszcze dalej. Były Lentilky, Beherovka, czekolada Studencka, polskie słodycze, islandzkie piwo i Harðfiskur, oraz Opal.
My kilka miesiecy temu uskutecznialismy podobne multinaional party z udzialem Slowakow, Polakow, Czechow, Irlandczyka i Kenijki. Miala dotrzec jeszcze para Wegrow i jakis Francuz. Nie dotarli, ale i tak bylo swietnie. Niestety zdjecia nie nadaja sie do publicznego ogladania 
gg:6283290




Gowno wiem o całej Islandii, poza tym, że ładnie tam i twoje zdjęcia są dobre. Ale za każdym razem jak czytam ten blog, to płynie z niego takie ciepło, jak z prawdziwego pamiętnika. Wzruszyłem się. Kawał dobrej roboty, oby tak dalej.